sobota, 12 maja 2012
Nokturny Whistlera
Urokliwe pejzaże Jamesa McNeilla Whistlera, w których zamknięte są piękno i spokój.
Nokturn w błękicie i złocie – stary Battersea Bridge (Nocturne in Blue and Gold – Old Battersea Bridge)
Nokturn w błękicie i srebrze – Chelsea (Nocturne in Blue and Silver – Chelsea)
czwartek, 03 maja 2012
Dziewczyna o perłowych włosach
Węgierski evergreen, który ma swoje szczególne miejsce w moim sercu.
Omega - Gyöngyhajú lány
wtorek, 01 maja 2012
środa, 25 kwietnia 2012
środa, 18 kwietnia 2012
Piosenka na dobranoc #3. Wilk i Ja
Oh Land - Wolf and I
And you are the wolfAnd I am the moonAnd in the endless sky we are but oneWe are aliveIn my dreams wolf and I
wtorek, 17 kwietnia 2012
NIETYKALNI
Ostatnio jestem mało wybrednym widzem i ku własnemu zdumieniu coraz częściej sięgam po pozycje komediowe. Wspomagam się również lodami z bitą śmietaną. Tym sposobem próbuję zwalczyć pozimowe przemęczenie materiału i dotrwać do prawdziwej wiosny. Francuski film Nietykalni świetnie wpisuje się do schematu obrazów o niespecjalnie skomplikowanej i przyjemnej fabule. Nie można w żadnym wypadku powiedzieć, że tematyka tej opowieści jest kompletnym banałem. Duet reżyserski Olivier Nakache, Eric Toledano próbują bowiem opowiedzieć nam autentyczną historię przyjaźni młodocianego ganstera pochodzącego z ubogiej dzielnicy ze spraliżowanym milionerem poruszającym się na wózku inwalidzkim. Nietykalnych trudno jednak nazwać prawdziwym portretem obrazującym zderzenie tych skrajnie różnych światów, czy też rozliczającym się z ważnymi problemami społecznymi. Nie sposób odmówić mu jednak uroku, bezpretensjonalnego poczucia humoru czy też całkiem przyjemnych obrazków. Film zdecydowanie niesie ze sobą pozytywną energię. Ładnie opakowaną, ciut-za-bardzo przekoloryzowaną, ale co mi tam. Grunt, że działa!
wtorek, 10 kwietnia 2012
sobota, 07 kwietnia 2012
niedziela, 01 kwietnia 2012
sobota, 31 marca 2012
RAJ NA ZIEMI / WANDERLUST
Raj na Ziemi w reżyserii Davida Waina to całkiem niezły filmowy rozweselacz. Muszę szczerze przyznać, że dawno nie dostałam takiej solidnej dawki pozytywnych emocji. Być może nie jest to obraz najwyższych lotów, nad którym warto się jakoś specjalnie rozwodzić. Trzeba jednak przyznać, że jak rzadko która komedia, doskonale spełnia swoją funkcję. A poniżej powody, dla których warto zobaczyć Jennifer Aniston i Paula Rudda w akcji. Czyli prostych prawd kilka:
A ponadto w Raju... pojawiają się: Dziwaczne rytuały, halucynacyjne wizje, spontaniczny taniec, banda golasów i inne atrakcje.
*Skrajnie różne modele życia są tu zobrazowane w krzywym zwierciadle i w groteskowy sposób wyostrzają pewne absurdy naszych wyborów życiowych. Całość utrzymana w konwencji dość specyficznego humoru. |